piątek, 2 maja 2014

Witam po długiej przerwie

Witam po długiej przerwie,

Na blogu od prawie roku zapadła głucha cisza. Korzystając z weekendu majowego postanowiłem podzielić się przemyśleniami zwłaszcza z tymi którzy zostawili liczne komentarze pod ostatnim wpisem.

Cel nie został zrealizowany. To znaczy na chwilę obecną moje dochody z internetu to około 2,5 euro dziennie - więc starcza to na skromny obiad - no powiedzmy drugie danie;)

Długo na bezrobociu nie wysiedziałem - po paru miesiącach znalazłem sobie ciekawą pracę (jak najbardziej związaną z marketingiem internetowym). Tak jak wspominałem poprzednio praca na etacie nie jest dla każdego, lecz wszystko tak naprawdę zależy od tego jakie są warunki umowy i atmosfera w pracy. Etat etatowi nie równy. Kropka.

Co do moich planów internetowych to rozleniwiłem się totalnie. Brakuje mi już tej pasji którą miałem kiedy zaczynałem. W tym momencie mam kilka pomysłów na dalszą działalność, oby tym razem nie zabrakło konsekwencji.

Pozdrawiam,