niedziela, 24 lutego 2013

Oszczędzanie po studencku

Cześć,

Dawno nic na bloga nie wrzucałem. Twórcza niemoc trwa:) Na szczęście inni działają i tworzą ciekawe i warte promowania projekty.

Kilka dni temu napisał do mnie Tomek autor bloga o oszczędzaniu -  http://studencki-portfel.pl. Jako że idea oszczędzania i generalnie minimalistycznego trybu życia jest mi bardzo bliska i sam staram się żyć skromnie postanowiłem udzielić Tomkowi możliwości zareklamowania swojego bloga.

Teraz parę słów od niego.

Witajcie, 


chciałbym gościnnie przedstawić Wam jeden z moich sposobów oszczędzania, które według mnie są najbardziej skuteczne. Jak wiemy w Internecie na każdym kroku kuszą reklamy, oferujące złote środki na oszczędzanie. Ostatnio nawet dostałem wiadomość na blogu, abym spróbował tabletek do auta, które powodują mniejsze spalanie benzyny?!

Być może któryś z tych „złotych środków” naprawdę przynosi korzyści, ale trzeba mieć się na baczności. Z moich własnych obserwacji wynika, że najwięcej można zaoszczędzić na konsumpcji produktów spożywczych. Tak, jedzenie zjadało moje środki w tak ekstremalnym tempie, że stał się to temat wielu tygodni debaty ze znajomymi. Okazało się, że nieświadomie wydawałem kilkadziesiąt złoty tygodniowo. Wprost mogę powiedzieć, że było to „bezsensowe” wydanie pieniędzy. Dla przykładu, na uczelnianym korytarzu spotkać można automaty oferujące napoje oraz różne smakołyki. Kupowałem wodę 500 ml za 3 zł, wiedząc, że w supermarkecie mogę za tę samą wodę zapłacić połowę mniej.
Jest to na pewno jeden z wielu przykładów trwonienia pieniędzy, które staram się eliminować.

Na zakończenie chciałbym Was zaprosić do głosowania na mój blog w konkursie na najlepszy blog o oszczędzaniu, wystarczy zagłosować na stronie http://oszczedzanie.mennicawroclawska.pl/glosowanie/ wybierając „STUDENCKI PORTFEL” Pokażmy, ilu czytelników tutaj zagląda.


Ja już zagłosowałem, was też namawiam:)

Pozdrawiam,
Krzysiek