środa, 1 czerwca 2011

Zarobki - Maj 2011 + przemyślenia

Witam,

Dziś tradycyjny wpis na temat zarobków z poprzedniego miesiąca. Jak pewnie zauważyliście ostatnio na blogu pojawia się mniej wpisów ( w zasadzie w maju pojawił się tylko 1, poza raportem zarobków z kwietnia). Będę wobec was szczery. Wydaje mi się, że w jakiś sposób wyczerpałem temat, to znaczy nie jest w stanie zaproponować wam już nic ciekawego. Blog ten powstał tak jak pisałem prawie rok temu by zmobilizować mnie do dotarcia to kwoty "20 ojro dziennie". Na razie się to nie udało.

Od bloga motywacyjnego poszedłem trochę w kierunku bloga z poradami czy osobistymi przemyśleniami.  Jednak z perspektywy miesięcy coraz bardziej irytuje mnie wszechwiedzący ton który nieraz przyjmowałem. Nie jestem ekspertem od zarabiania w sieci. Po prostu udało mi się wypracować jakiś tam dochód i każdy z was może tego dokonać. Jest to raczej kiepski powód do prowadzenia bloga czy też wymądrzania się na różne tematy.

Apeluję też do innych blogerów i "ekspertów" - więcej pokory Panowie ( i Panie). Jeśli już koniecznie chcecie prowadzić bloga czy sprzedawać kurs to myślcie przede wszystkim o swoich czytelnikach a nie o tym jak napakować sobie portfel. Bądźcie uczciwi wobec siebie i innych. To tak na marginesie.

Postanowiłem zrobić sobie przerwę z pisaniem bloga. Jestem zdania, że wiele jeszcze muszę się nauczyć by pisać na prawdę dobre, ciekawe i przydatne teksty. Moja decyzja jest też podyktowana tym, że nie chcę by na tym blogu pojawiały się wpisy które są "na siłę", albo nic nie wnoszące będące mieleniem po raz 100 tego samego tematu. Czytam dużo blogów i w 90% procent z nich widzę taką właśnie tendencję. Nie chcę działać w ten sposób.

Także rozpoczynam nowy etap. Od teraz mniej będę mówił a więcej czytał ( niekoniecznie w internecie). Zamiast wymądrzać się, będę zdobywał wiedzę i wprowadzał ją w życie. Tu z kolei apel do osób które jeszcze nie zarabiają w sieci ( albo zarabiają mało). Zamiast kupować kolejny kurs czy czytać kolejny artykuły o tym samym, kupcie domenę, napiszcie parę artykułów i zdobądźcie parę wartościowych linków... Proste i skuteczne. Nikomu do rozpoczęcia zarabiania w internecie nie potrzeba nie wiadomo jakiej wiedzy czy wydania dużych kwot. Zamiast tego potrzeba zaangażowania i determinacji.

Aha w sumie to miał być wpis z raportem zarobków :)

W maju udało się zarobić:

1484,96 zł czyli 374,98 euro. Co daje 12,09 euro na dzień.

W stosunku do kwietnia oznacza to wzrost o 7%.


Ciężko mi jest prognozować cokolwiek. Do zobaczenia za miesiąc kiedy zamieszczę kolejny raport zarobków. Póki co niech blog spełnia swoją zakładaną funkcję czyli motywowanie mnie do zwiększania zarobków. Pisanie mądrości zostawiam na razie innym.