środa, 13 kwietnia 2011

Publiker - pierwsza krew ( nieobiektywna recenzja)

Witam,


Dziś obiecany wpis na temat Publikera.


Przedstawiać tego programu nie trzeba nikomu kto zajmuje się pozycjonowaniem. A nawet ci którzy się nie zajmują zapewne słyszeli co nieco do czego on służy.


Zacznę może od tego, że nie jestem zwolennikiem "automatycznego pozycjonowania" czy też może raczej "automatycznego zdobywania linków". Publiker ma właśnie za zadanie zautomatyzować proces publikowania wpisów w katalogach oraz w pressel pages.

Koszt aplikacji to 327 lub 377 zł ( plus VAT) w zależności od wersji. Wersja BASIC nie zawiera w przeciwieństwie do wersji BIZNES między innymi możliwości podlinkowania i pingowania wpisów. Ja obecnie pracuję na licencji BIZNES dzięki uprzejmości kolegi z pracy który udostępnił mi program do testów.


Zalety Publikera:

- dobra baza katalogów i precli
- baza synonimów
- pingowanie wpisów
- duża skuteczność w dodawaniu wpisów
- duża możliwość dostosowania projektu do swoich potrzeb ( sposób linkowania, ilość linków...)
- przystępnie napisana instrukcja obsługi
- efekty?

Przy efektach postawiłem znak zapytania, bo ja używam go na razie od ponad tygodnia więc wiele na ten temat powiedzieć nie mogę. Ale kolega twierdzi że jego projekty ładnie skoczyły po miesiącu pracy z programem ( w tym jedna fraza z miejsca 15 na 2 - nie jakaś trudna ale zawsze to coś)

Wady Publikera

- konieczność posiadania własnego serwera na którym program działa
- dla początkujących może być niejasny w obsłudze
- nieobeznani z tematem mogą zaszkodzić swojej stronie bardziej niż jej pomóc


Czy kupiłbym ten soft gdyby była taka konieczność? Po tygodniu testów odpowiedź jest jednoznaczna: Zdecydowanie TAK!

Nie jest to co prawda program, który sprawi, że nagle znajdziemy się na pierwszym miejscu, ale też nikt od niego tego nie oczekuje. Jako aplikacja do zdobywania średniej i niskiej jakości linków nadaje się wyśmienicie. Jeśli będziemy traktować Publikera właśnie w ten sposób, z pewnością to zaprocentuje.

A jak tam wasze doświadczenia z "automatycznym pozycjonowaniem"?