poniedziałek, 24 stycznia 2011

Webowiec - praca w domu dla naiwnych

Witam,

Dziś wpis na temat tego w jaki sposób bez odpowiedniej wiedzy łatwo paść ofiarą oszustów. Kilka miesięcy temu kolega z pracy podesłał mi linka do serwisu: Webowiec ( nie będę podawał linka, nie chcę robić reklamy w oczach googla takim serwisom - wystarczy wpisać w wyszukiwarce, strona wyskoczy na pierwszym miejscu). Na stronie znalazłem fantastyczną ofertę pracy w domu. Polegała ona na pisaniu artykułów w zamian za co mieliśmy otrzymywać dość poważne pieniądze.

No cóż. Ja jako osoba która siedzi w temacie uśmiałem się setnie. Na stronie było zdjęcie jakiegoś siwiejącego faceta po 40-stce oraz niby ranking użytkowników którzy zarobili do te pory najwięcej. Wszystko to miało za zadanie wzbudzić nasze zaufanie. Myślę sobie zobaczmy w jaki to też sposób dochodzi tutaj do oszustwa ( bo to że miałem z nim do czynienia widoczne było na pierwszy rzut oka).
Otóż by zostać zweryfikowanym jako potencjalny pracownik musieliśmy po pierwsze przesłać artykuł na jeden z podanych tematów , po drugie wysłać sms na podany numer. Wczytałem się w regulamin i okazało się że cena smsa wynosiła 30 zł ;)

Jednym słowem to co otrzymują właściciele strony to z jednej strony dość pokaźna kasa z smsów oraz darmowe artykuły które mogą wykorzytać do pozycjonowania swoich stron. Oczywiście regulamin jest tak skonstruowany, że opłata którą ponosimy jest niby za naszą weryfikację. 

W sieci znalazłem wpis na blogu Olgi Rudnickiej , która też opisuje ten problem. ( Na hasło webowiec jej post wyskakuje na 2 miejscu). Wystarczy sprawdzić komentarze by dowiedzieć się ile osób dało się oszukać.

Strona webowiec ma sprawiać wrażenie profesjonalnej. Jest więc informacja o tym że mają jakieś forum ( ale dostęp do niego po zalogowaniu). Są podane 3 maile z których żaden nie działa. 

Także przestrzegam was przed takimi ofertami "pracy w domu". Ktoś po raz kolejny wpadł na pomysł jak zarabiać na czyjejś niewiedzy i marzeniach. Niestety bardzo często jest to wspólny mianownik stron o rzekomej pracy w domu ( mój blog jest tutaj chlubnym wyjątkiem;)

Jak zwykle zachęcam do komentowania artykułu oraz lubienia strony Praca w domu na Facebooku.