niedziela, 1 sierpnia 2010

Zarobki - Lipiec 2010


Nastał pierwszy dzień sierpnia więc przyszła kolej na opublikowanie podsumowania zarobków z miesiąc lipca.

Co się w tym miesiącu wydarzyło?

Przede wszystkim uruchomiłem dwie nowe stronki - miałem z tym trochę pracy. Mam nadzieję, że niebawem zaczną one przynosić dochody. Ogólnie o czym pisałem w poprzednim raporcie o zarobkach spodziewałem się spadku przychodów ze względu na letnie okres. Nie uwzględniłem jednak że pozycje moich stron mogą się poprawić i tym samym zdobędę większą ilość odwiedzających z wyszukiwarki.

Konkrety. Moje zarobki w lipcu wyniosły:


663,86 zł czyli około 165,9 euro a dziennie 5,35 euro ( czyli jestem w ponad 1/4 do celu :)

W porównaniu do miesiąca czerwca ( 499,58 zł) jest to więc wzrost o 32,88 % - procentowo więc super.

Moje zarobki to głównie przychody z Google AdSense. I tak jak napisałem wzrost zarobków zawdzięczam poprawie pozycji stron. Stało się to w ostatnim tygodniu lipca. I o ile będzie to trwałe to zarobki z sierpnia również powinny być wyższe.

Co najlepsze stało się to przy praktycznie zerowym wkładzie jak chodzi o pracę nad tymi stronami które już są. Opublikowałem raptem kilka wpisów. Trzeba stawiać na jakość a nie ilość.

Cele na ten miesiąc to przede wszystkim opieka nad nowymi stronami, które w moim mniemaniu są bardzo perspektywiczne i przynieść mogą niezłe dochody.

To tyle na dziś. Życzę owocnego tygodnia sobie i wam.

30 komentarzy:

Anonimowy pisze...

A czy używasz adsens także na ministroach, czy bardziej na większych stronach które uzupełniasz w content

Christopher pisze...

Mam 4 strony ( 2 większe 2 mniejsze) i na każdej z nich używam AdSense. Poza tym mam jeszcze tego bloga i na razie nie planuje tu uruchamiać reklam.

Modelarz pisze...

A jak długo posiadasz te strony? I od kiedy zacząłęś na nich zarabiać?

Christopher pisze...

Jedną stronę mam od września 2009 drugą od lutego 2010, i dwie ostatnie jedna od maja 2010 druga od czerwca 2010.

A zacząłem zarabiać od momentu jak umieściłem reklamy:) Ale poważniejsze kwoty dopiero od kwietnia/maja tego roku. A przez pierwsze pół roku parę groszy dziennie. Więc trzeba się nastawić że na początku rzadko kiedy jest dobrze. Wymaga to cierpliwości i dyscypliny, ale jak widać opłaca się.

Anonimowy pisze...

A strony owe to blogi czy strony statystyczne?

Christopher pisze...

Wszystkie są oparte o Wordpress który jest system blogowym ale nie nazwał bym tych stron blogami.

Zresztą nie lubię tego słowa. Blog to dla mnie bardziej pamiętnik czy strona o niższym powiedzmy ciężarze gatunkowym gdzie ważna jest relacja czytelnik - autor. Np blogiem mogę nazwać tę stronę.

Anonimowy pisze...

Czy na swoich stronach używasz tylko adsence czy promujesz jakieś programy partnerskie? Właściwie to ile musiał bym mieć unikalnych wejść na dzień aby osiągnąć takie zarobki jak ty z adsence?

Christopher pisze...

Tak promuje tez inne programy partnerskie jak np: zlote mysli, czy eporady24. Pisze o tym w zakladce "na czym zarabiam".

W tym momencie liczba odwiedzajacych moje strony to okolo 40 tysiecy miesiecznie. Wiec sporo i szczerze to kiepsko u mnie z konwersja. To znaczy mogla by byc lepsza przy tej liczbie osob.

Poza tym moje tematyki nie sa zbyt dobrze platne, przy takim ruchu i innej tematyce mozna by wiecej zarobic, ale tez zdobyc taki ruch w bardzo obleganych frazach jest o wiele trudniej.

Christopher pisze...

Anonim2 - musialem usunac twoj komentarz. Linki do tego typu stron nie sa dobrze widziane przez google. Widzialem nawet test z ktorego wynikalo ze takie linki w komentarzach spowodowaly spadek liczby wejsc z wyszukiwarki o kilknascie procent.

A co do pytania, to zbierze sie tego nie wiecej jak pare godzin w miesiacu.

Daniel pisze...

@Christopher
Czy mógłbyś napisać kilka słów o tym w jaki sposób zdobyłeś tak dużo odwiedzających? Skuteczne pozycjonowanie? Atrakcyjna nisza? A może jeszcze coś innego? ;)

Christopher pisze...

Tworzę strony pod konkretne słowa kluczowe które generują sensowny ruch.

Na początku sprawdzam konkurencje, czyli nie angażuje się tam gdzie trudno się wybić.

Pierwsza moja strona powstała na bazie pracy magisterskiej:) Miałem dużo tekstu, trochę pozmieniałem i już miałem stronę:)

No i promocja ( katalogi, pressel page, wymiana linków, oczywiście strony ładnie zoptymalizowane wewnętrznie).

Pozycjonowanie mi nawet idzie w końcu pracuje jako SEO/SEM specialist:)

Ale powiem też że może odwiedzających jest dużo to niemniej jednak zarobek nie jest jakiś powalający.

Anonimowy pisze...

"Pozycjonowanie mi nawet idzie w końcu pracuje jako SEO/SEM specialist:) "
Jeśli można wiedzieć - pracujesz na etacie?

Christopher pisze...

Tak na etacie. Nie na allegro:)

Anonimowy pisze...

Pytam się, bo także jestem etatowym pozycjonerem i też zastanawiam się nad budową kilku stronek w oparciu o keywordsy.

W jaki sposób wybierasz słowa kluczowe? Narzędzie Google Adwordsa , kampania testowa w adwordsie?

Zarobki masz całkiem niezłe. Mozna wiedziec, jaka jest tematyka tych stron? Nie proszę o podanie konkretnych słow, ale po prostu nie wiem turystyka/biznes/bielizna ? : )

Kolejna sprawa - strony mają jakąs specjalną budowę? Czy bazujesz na standardowych (w sensie box na treść, sidebar itp) szablonach WP? Czy jakieś 'magiczne' zachęcanie, podpisy, obrazki ala Piotr Majewski? :)


Piszesz o linkowaniu - z tego co widzę skupiasz się na dardmowych metodach, czy stawiasz też jakieś swoje zaplecze tematyczne?


Jedna strona = jedno słowo kluczowe, czy jedna grupa tematycznie powiązanych słow kluczowych?
Ile taka jedna strona ma podstron? :)



Grad pytań z mojej strony, ale jestesmy w podobnej sytuacji. Na etacie kosmosów nie mam, niemniej jednak komputer, telefon służbowy i 3000zł na rękę jest. Jeżeli udałoby mi się wypracowywać równolegle choćby półpasywny dochód w wysokości 1000zł, byłbym zadowolony :)

Christopher pisze...

Troche tych pytan:)

Ok po kolei:
- narzedzia google adwordsa owszem jak najbardziej, teraz takze market samurai
- tematyka: prawo, nieruchomosci, zdrowie, samochody - ale zarobki raczej osiagam dzieki dobremu rozmieszczeniu reklam niz wysokim stawkom reklamowym
- strony standardowe, szablony wordpressa, dwie ostatnie stronki oparte o szablon wp-framework, czyli bez wodotryskow, w zasadzie sama tresc i menu
- zaplecza mam ale sa to blogi na darmowych platformach; poza tym jesli mam jakis tematyczny wpis na jednej stronie powiazany z wpisem na innej stronie to wrzucam link w tresc ( bardzo skuteczne:)- czyli strony same dla siebie sa zapleczami po niekad, im wiecej stron tym wiecej linkow; a takich zaplecz pod systemy wymiany linkow czy z automatyczna trescia to zupelnie niechce mi sie tworzy i w taki rzeczy nie wierze; moje metody sa zupelnie darmowe, jak strona ma dobra tresc to wystarczy jej tylko troche pomocy plus bardzo dobre zoptymalizowana tresc,
- jedna strona to jedno glowne slowo kluczowe i kilka ktore albo zawieraja dane slowo w sobie albo sa jakos powiazane; zreszta mam raptem 4 strony, niemniej jednak opisana przeze mnie prawidlowosc wystepuje na kazdej z nich.

No a zarobki 3000 na reke to niezle. Ja mam mniejsze, wiec zakladam ze pracujesz w Warszawie;)

A 1000 (wprawdzie brutto) to moze uda mi sie w tym miesiacu wypracowac, nie chce zapeszac ale jest szansa.

Ps: Przepraszam za brak polsich znakow ale siedze w pracy na macu i sobie nie pustawialem...
-

Anonimowy pisze...

Tak, pracuję w Warszawie :)

A ile podstron mają takie Twoje strony?

I jeśli mozna wiedzieć - ile taka fraza, którą wybrałeś dla jednej strony, ma miesięcznych wyszukiwań wg narzędzia AdWordsa?


pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Skoro jesteś specjalistą od SEO to z przyjemnością przeczytam jakiś artykuł o tej tematyce ;)

A wracając do zarobków, to jak dla mnie są one astronomiczne. Moja strona notuje ponad 5000UV/miesiąc a zarobki jak pewnie się domyślasz są tragiczne - w pół roku zaledwie 35euro. Choć mam świadomość, że wszystko rozbija się o ruch.

Christopher pisze...

A jak z praca w SEO w Warszawie? Sa oferty? Mozliwosci rozwoju? Powinny byc najlepsze w kraju.

Z podstronami jest roznie: okolo kilkudziesieciu podstron tekstu, a dwa ostatnie serwisy o wiele mniej, kilkanascie ma jeden drugi kilka,

I narazie zarabiaja te 2 najwieksze.

A frazy staram sie tak dobierac by glowna i poboczne mialy conajmniej kilkadziesiat tysiecy wyszukan w trybie exact ( teraz nawet targetuje fraze z 100k wyszukan miesiecznie - czy sie uda nie wiem, ale konkurencja nie jest nie do pobicia). Jesli widze ze dane slowa sa lepiej platne to zadowalam sie mniejsza liczba wyszukan.

Juz artykulow o SEO troche jest. Na pewno bedzie wiecej. A co do zarobkow to jaka masz tematyke strony? Moze reklamy zle rozmieszczone? Sprobuj tych metod ktore opisalem niedawno jak chodzi o optymalzacje Adsense.

Anonimowy pisze...

O blog widzę ładnie się rozwija, Graty.

Strony aktualizujesz jakoś czy statyczne masz nie wiem czy o tym pisałeś ale jakoś nie chce mi się szukać.

W SEO siedzicie w Warszawie a Ty Christopher w jakim mieście ? I jak tam u Was z ofertami pracy itd dla pozycjonerów ?

Ogólnie Sam się uczę już dłuższy czas, posiadam z 2 katalogi, blogi (które już dłuższy czas nie odwiedzałem) Ogólni na stronach itd. Nic nie zarabiałem (bardzo groszowe spraw)

I jaką alternatywę dla Adsense byście polecili ?

Anonimowy pisze...

"A jak z praca w SEO w Warszawie? Sa oferty? Mozliwosci rozwoju? Powinny byc najlepsze w kraju."
Praca jest, choć ja w mojej obecnej jestem od niecałego pół roku i na razie nie zamierzam się stąd ruszać. Mam blisko do domu i przed 17 jestem już w chacie.

Kilkadziesiąt podstron - hmm sporo, bardzo sporo. Sam tworzysz content?

Frazy też niszowe nie są, kilkadziesiąt tysięcy to liczba całkiem spora, nie mówiąc już o 100k.

Ja szczerze mówiąc chciałbym wbić w turystykę, ciężko tutaj jednak o pokonanie konkurencji. Mam właściwie na oku parę miejscowości, które w googlach oblegane nie są, jest o nich ledwie kilka stron, ale większość to portale informacyjne - duzo info o miejscowosci + aktualizacje.
Ja mógłbym pozwolić sobie jedynie na napisanie treści raz i koniec aktualizacji (ewentualnie cykliczna publikacja tekstów), z racji tego, ze miejscowosci te są oddalone ode mnie o kilkaset km.
I sam nie wiem czy to dobry pomysł..

Christopher pisze...

Ja działam w Krakowie. Oferty tutaj są ale nie więcej niż kilka w danym okresie. Więc wyboru sporego nie ma. Chyba że ktoś ma inne dojścia niż oferty zamieszczane w portalach.

Jak chodzi o alternatywę dla Adsense, to każdy program partnerski powiązany tematycznie z twoją stroną powinien dawać radę. Ale dla mnie Adsense na razie zarabia najlepiej.

Kilkadziesiąt stron to sporo, fakt. Ale jak już wspominałem w przypadku jednej strony powstały one na bazie pracy mgr, więc gotowy materiał był.

I nie aktualizuje ich prawie w cale. Czasem coś tam dodam jakiś tekst jak mi się zechce.
Frazy nie niszowe na pewno jak chodzi o liczbę wejść. W takie celuje. Jeśli już pracować nad czymś to z perspektywą zarobku.

Turystyka faktycznie jest to jeden z częściej pozycjonowanych tematów. A jaki byłby cel? Chcesz na reklamach zarabiać?

I Panowie jedna prośba. Podpisujcie się jakoś, bo już się gubię na co odpisuje:) Chyba że chcecie pozostać anonimowi;P

SEO-Warszawiak :) pisze...

OK, faktycznie zrobił się bajzer.

Jaki charakter mają Twoje strony? Bardziej informacyjne, poradniki? Pisane oficjalnie, czy bardziej luzacko, po blogersku? :)

Odnośnie ofert pracy - jeżeli znasz b.dobrze angielski, warto spróbować pracy zdalnej dla firmy z USA/UK. Mój znajomy tak robi i wyciąga 2-3x więcej niż ja.

Christopher pisze...

Strony są pisane oficjalnie i zawierają głównie informacje. To nie jest blogowanie ale raczej styl dużych serwisów informacyjnych.

Ja w tym momencie w pracy właśnie zajmuje się stronami z UK i pracuje dla firmy z Anglii.

SEO-Warszawiak :) pisze...

Więc pewnie z zarobkami nie jest tak źle :)

Nie boisz się, że darmowe zaplecze Ci skasują i całe pozycjonowanie pójdzie na marne? Ja od jakiegoś czsu jestem przezorny..precle tracą moc, a ostatnio usunęli mi kilkanaście blogów z darmowych portali.

Christopher pisze...

Nie boję się bo zaplecza są wartościowe. A poza tym nie tylko na tym opieram pozycje strony.

A skąd ci to usunęli?

Anonimowy pisze...

Aha, a może napisalibyście coś więcej o pracy/ zleceniach dla firmy z Anglii ?? Mi ostatnio tylko katalog z google poleciał ;d

Każdy się już podpisuje więc ja mogę być anonim.

Christopher pisze...

Ja pracuje akurat dla anglika w Polsce, i powiem ci nie warto się za to zabierać jeśli nie znasz angielskiego przynajmniej bardzo dobrze to znaczy na poziomie swobodnej komunikacji a zwłaszcza pisania w tym języku.

Ja właśnie się podszkalam.

Anonimowy pisze...

Aha, Nom Ja także bym musiał zacząć się podszkalać bo zawsze się przyda język.

Może coś poszukam w Polsce może ktoś potrzebuje jakiegoś pomocnika.

Albo sam sobie będę stawiałserwisy i pozycjonował może wyjdę na tym lepiej. Chodź nie ukrywam że najlepiej było bym pracować dla kogoś i równolegle robić dla Siebie.


A jeszcze jedno pytanko odnoście twoich stron.
Serwisy masz postawione na darmowych hostingach, czy też na na płatnych z każda inna domeną, albo na jednej domenie i sub domenach ?

SEO-Warszawiak :) pisze...

Swoją drogą, mógłbyś sprawdzić jak wygląda relacja pomiędzy sugerowaną miesięczną ilością wyszukiwań wg narzędzia Google AdWords a wejściami na Twoją stronę z tego słowa kluczowego?

Zastanawia mnie, ile mogę mieć mniej więcej wejsc, jezeli dana fraza jest wyszukiwana powiedzmy 10000 razy miesięcznie a jestem w TOP3.

Christopher pisze...

@Anonimowy - serwisy są na płatnych hostingach; jeden serwis na jednym a trzy pozostałe na drugim;

Jakie to hostingi pisałem w jednym z wpisów:)

@SEO-Warszawiak - będzie o tym wpis na dniach, dzięki za temat, bo jest ciekawy...

PS - ładny mecz w Warszawie był na otwarcie Legi... chyba że jesteś za Polonią;) Niemniej jednak atmosfera przednia.

Prześlij komentarz