niedziela, 29 sierpnia 2010

The Challange - kurs wideo zarabiania w internecie


Witam,

Dziś chciałbym wam przedstawić świetny darmowy kurs wideo tworzony przez Eda Dale i kilka innych osób z branży marketingu internetowego. Zdaje mi się że w jednym z wpisów coś tam na ten temat napomknąłem, jednak uważam że jest on wart większej uwagi.


Kurs skierowany jest do osób które nie miały wcześniej styczności z zarabianiem w internecie. Choć muszę przyznać, że nawet dla mnie jako osoby już doświadczonej niektóre części są bardzo interesujące. Dowiedziałem się dzięki temu kursowi o wielu przydatnych narzędziach z których wcześniej nie korzystałem jak przykładowo Market Samurai czy Posterous. ( O tym jak korzystać z Market Samurai pisałem między innymi we wpisie: Analiza konkurencji - Market Samurai.

Kurs trwa od końca czerwca 2010. Podzielony jest na 7 modułów , każdy z nich dotyczy innej tematyki a wszystkie pokazują jak zarabiać w internecie na tworzeniu własnych stron.

W tym momencie dostępne są filmiki do modułu 4 włącznie. A 3 kolejne moduły będą publikowane sukcesywnie w następnych tygodniach. Akurat w następnym tygodniu jest przerwa, po której nastąpi seria 7 filmików publikowanych codziennie.

W zasadzie wiele z tych filmików jest tak jak wspominałem skierowana do początkujących osób. Czasem są trochę przegadane, albo też pokazują jak się zarejestrować i zalogować to poszczególnych prezentowanych serwisów. Niemniej jednak jak już wspominałem osoby bardziej doświadczone też znajdą tu wiele dla siebie.

Dla mnie najciekawsze do tej pory były dwa moduły: 1 i 3. W drugim prezentowane były możliwości programu Market Samurai natomiast w czwartym tworzenie własnej sieci mikroblogów ( w zasadzie są to zaplecza ale mikro blogi brzmią jakoś tak bardziej "whitehatowo").

Także jeśli jesteś początkującą osobą koniecznie oglądnij sobie zwłaszcza moduł 1. Warto też zobaczyć jakie wtyczki do Google Chrome polecają autorzy kursu http://www.challenge.co/training/2010/pre/day3/ - ten akurat filmik znajduje się w module przygotowującym do kursu.

Jeszcze jedna uwaga na koniec. W filmikach używane są wyrażeni "nisza" i "mikro nisza". Są one również popularne wśród niektórych polskich internautów którzy chyba zbyt dosłownie traktują wszystko co usłyszą gdzieś na zachodnich forach.

Problem polega na tym że w Polsce nie da się zarobić na 90% "mikro nisz" na których zarabia się na zachodzie. A zarabianie na wielu "niszach" które na zachodzie niosą duży potencjał w Polsce jest niemożliwe ( nie mówię tu o różnicy kulturowej czy różnicy w popularności  pewnych tematów). 

Klucz tkwi w liczbie użytkowników internetu. Polskojęzycznych użytkowników jest jakieś 17 mln ( dane z 2009 roku) natomiast użytkowników anglojęzycznych 536 mln.    

W związku z tym jesteśmy skazani na tworzenie serwisów o szerszej tematyce. Lub wybieranie fraz które bynajmniej "niszowe" nie są. To co na zachodzie jest "mikro niszą" u nas jest zbiorem bardzo rzadko odwiedzanych fraz, na które co najwyżej można tworzyć podkategorie jakiegoś większego serwisu. 

Mój wniosek dla polskiego rynku jest następujący. Postulował bym używanie określenia "tematyka" serwisu czy działalności. I oczywiście niezależnie od tego jaką nazwę przyjmiemy o tym czy działać w danej tematyce powinien decydować możliwie wysoki stosunek potencjalnych zysków do włożonego wysiłku.

Oczywiście jeśli znasz dobrze ( a nawet bardzo dobrze język angielski) możesz spróbować swoich sił w tworzeniu anglojęzycznych serwisów. Warto jednak zdobyć doświadczenie najpierw na polskim rynku.

Na koniec jeszcze raz zachęcam do zapoznania się z kursem.