wtorek, 27 lipca 2010

Analiza konkurencji - Market Samurai


Proces wyboru tematyki dla strony składa się z dwóch etapów.

1) analizy słów kluczowych i potencjalnych zysków
2) analizy konkurencji

W dzisiejszym wpisie opiszą w jaki sposób przeanalizować konkurencją na dane słowo kluczowe ( głównie przy użyciu Market Samurai). Praca z programem jest dosyć intuicyjna ( jeśli nie obce jest ci zarabianie w internecie i znasz terminy którymi z zakresu SEO/SEM).

Cała idea tego procesu polega na tym by celować w takie strony czy też takie tematyki stron które przy sensownym wysiłku dadzą wymierne rezultaty. Dlatego nie polecam atakowania takich fraz jak wszelkie odmiany słowa "kredyt". Są to frazy bardzo oblegane i nawet przy dużym wysiłku możemy nie doczekać się jakichkolwiek zysków w sensownym czasie.

Te dwie czynności są najbardziej istotne jeśli chcemy odnieść sukces. Wszystkie nasze późniejsze działania będą zdeterminowane przez dokonany w tym miejscu wybór. Warto poświęcić więc na to dużo czasu tak by być pewnym, że dobrze wybraliśmy. Oczywiście nikt nie da nam 100% gwarancji, że nawet przeprowadzając ten proces jak należy zapewnimy sobie zyski. Wszystko wychodzi w praktyce, niemniej jednak musimy zadbać o to by nie stać na straconej pozycji od samego początku.

Ok dosyć tej filozofii :)

Mamy już wybraną tematykę naszej strony. Sensowne liczby użytkowników to około 10 k dokładnych wyszukiwań na naszą główną frazę oraz po kilka tysięcy na frazy poboczne. Dla potrzeb analizy konkurencji użyłem frazy "ogrzewanie podłogowe" - około 18 k wyszukań w miesiącu. I dobre stawki za kliknięcie w adsense ( około 0,3 $).

To czy łatwo będzie nam się przebić na daną frazę zależy od wielu czynników. Po pierwsze musimy sprawdzić jak mocna jest konkurencja. Interesuje nas pierwszych 10 stron które pojawiają się po wpisaniu naszych wybranych fraz.

W Market Samurai używamy do tego zakładki SEO Competition. Wybieram w górnym pasku interesujące nas opcje ( ja zaznaczam wszystko jak leci i po kolei opiszę każdy z tych czynników).


Ogólnie im więcej koloru czerwonego tym gorzej, im więcej zielonego tym lepiej

DA - czyli domain age, bardzo istotny czynnik. Jeśli domeny z którymi mamy konkurować mają po kilka lat, to nie będzie łatwo.

PR - tu akurat nie przywiązywał bym większej wagi. Oczywiście im mniejszy PR mają strony konkurencji tym lepiej. Ale też zrobić stronę z PR3 czy 4 w parę miesięcy można bez trudu.

IC - ilość zaindeksowanych stron. Ten akurat wskaźnik wydaje mi się być mniej istotny. W naszym przykładzie dużą liczbe zaindeksowanych podstron mają youtube i video google - co akurat nie powinno dziwić. Lecz co również widać strony które mają zaindeksowanych podstron znacznie mniej potrafią pokonać nawet tak mocne domeny. Ważne uwaga w tym miejscu. Z naszym serwisem nie będziemy konkurować z google czy z youtube ( z głównymi stronami) lecz z ich poszczególnym podstronami które jak widać po ilości linków nie są w żaden sposób pod te frazy zoptymalizowane, a swoją wysoką pozycje na daną frazę podstrony te zawdzięczają mocy domeny w której się znajdują.

BLP - czyli ilość linków prowadząca do danej domeny. W podanym przykładzie strona która jest na pierwszym miejscu ma tylko 9 linków a strony które są pod nią  mają ich nawet po kilkanaście tysięcy. Zapytacie skoro linki są takie ważne to czemu strony z większą ich ilością nie są na pierwszym miejscu? Odpowiedź jest prosta. Nie liczy się ilość lecz jakość. Poza tym tak duża ilość linków może pochodzić z kilku, klikunastu domen które mają dużo zaindeksowanych podstron a tym samym link jest na każdej z nich wyświetlony.

Poprzez jakość linku należy rozumieć jego odpowiedni "anchor" oraz to z jak mocnej oraz tematycznie powiązanej z naszym serwisem domeny ten link pochodzi. Anchorem powinno być słowo kluczowe na które chcemy by nasz serwis był wysoko. W jakimkolwiek miejscu umieszczamy linki trzeba o tym zawsze pamiętać. Do sprawdzania anchorów linków konkurencji dobrze nadaje się serwis : http://www.backlinkwatch.com/ 

BLD - czyli ilość linków prowadząca do całej domeny a nie do poszczególnej podstrony która wyświetla się na daną frazę. Jest to razem z wiekiem domeny również istotny czynnik , który właśnie w przypadku stron zajmujących pozycję 4 i 5 spowodował że znajdują się tak wysoko. 

BLEG - czylli ilość linków z domen edu, gov. Nie sądzę jednak by miało to aż takie znaczenie. Takie linki są mocne o ile trudno je zdobyć. Jeśli nasz link jest jednym z kliku wychodzących w domenie .gov - jasna sprawa że będzie bardzo istotny. Tyczy się to też linków z innych domen.

DMZ, YAH - pola którą wskazują czy strona jest w katalogu DMOZ i katalogu Yahoo. W obu warto być. Do pierwszego trudno się dostać - jest edytowany ręcznie, a redaktorzy jakoś sennie akceptują bądź odrzucają strony - zajmuje im to wiele miesięcy. Katalog Yahoo z kolei jest płatny i to aż 299$... nie mało. Jeśli strony są w tych katalogach to również należy to wziąć pod uwagę przy ocenie trudności danej frazy.

Kolejne pola czyli : Title, URL, DESC, HEAD - pokazują czy dana fraza znajduje się odpowiednio w tytule, adresie, opisie i nagłówkach strony. Jeśli tak to znaczy że ktoś zadbał o poprawną optymalizację strony. My też to zrobimy z naszą stroną więc nie jest to jakiś problem dogonić  tym aspekcie konkurencję. Wyjątkiem jest adres strony. Może się tak zdarzyć że nazwa której chcemy użyć będzie zajęta. A zawsze, powtarzam zawsze warto umieścić w nazwie domeny słowa kluczowe. Najlepiej jeśli w podanym przykładzie domena miała by nazwę www.ogrzewaniepodłogowe.pl , ale taka domena jest zajęta. Trzeba by więc było poszukać nieco innej : com, info, com.pl czy z innymi słowami kluczowymi. 

CA - czyli kiedy ostatnio robot odwiedzał stronę celem indeksacji.

Teraz pewnie zapytacie czy fraza ogrzewanie podłogowe warta jest tego by się nią zainteresować.  Powiem tak. Na pewno jeśli zaczynacie swoją przygodę z ministronami to odradzał bym tą frazę. Strona która w tym momencie jest pierwsza zawiera dużo unikatowych artykułów. Jest to subdomena dosyć starej i też mocnej domeny ( i to zdaje sie głównie decyduje o jej pozycji). 

Pozostałe strony z top 10 to ( miejsca 2,3,7,8,910) strony firmowe pozycjonowane pewnie przez jakieś firmy, raczej kiepskimi linkami. 

Miejsce 6 - strona kogoś kto wpadł już na pomysł zarobienia na tej frazie, zrobiona pod adsense. Podobnie zresztą jak strona 1 jest zrobiona pod adsense. Na obu mamy reklamy, w dodatku dosyć zgrabnie wplecione w stronę. 

Miejsca 4,5 - podstrony dużych serwisów czyli you tube i google video. Raczej do pobicia. Zresztą na wiele fraz znajdziecie podstrony takich serwisów jak you tube czy wikipedia. Raczej nie będą one zawierały odpowiednich backlinków i pokonanie ich w większości sytuacji jest kwestią czasu.

Jeśli jesteście w stanie napisać dużo i ciekawie na temat ogrzewania podłogowego plus macie doświadczenie to można by spróbować. Ale jest wiele innych łatwiejszych fraz. Wybrałem akurat taką bo nieco nam się rozpadało. 

Ok kończę wpis bo zrobił się nieco przydługawy. W zasadzie mogło by z niego powstać kilka osobnych. 

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

nie wziales pod uwage anchor tekstow BLP ktore sa kluczowa sprawa ;]

Christopher pisze...

A no jasne że kluczowa. Ale wpis był tak obszerny że mogłem coś pominąć. Zrobie mały edit:)

Arni pisze...

Wcale nie przydługi, jak robisz dobrze, nie zrobisz w paru zdaniach. Zrobiłeś robote po prostu dobrze. O Market Samurai jest niewiele w polskim internecie, toteż każde zdanie w temacie cenne. nie zaskoczę jednak jeśli powiem, że wciąż mało... Thx

Christopher pisze...

@Arni: Na pewno o market samurai czy analizie konkurencji będę jeszcze pisał. Każdy z tych podpunktów można by rozwinąć w osobny wpis. A ten miał akurat na celu zobrazowanie mniej więcej o co chodzi.

Dzięki za docenienie w każdym razie.

Big think pisze...

Bardzo dobry wpis, wyjaśnia kompleksowo jak pracować z tym programem. Czekam z niecierpliwością na dalsze posty o tym programie :)

BTW. co ten program jeszcze "potrafi"?

Christopher pisze...

@Big Think

O mnostwo rzeczy,

- szukanie miejsce gdzie mozna umiescic linki
- monitoring pozycji strony
- szukanie potencjalnych zrodel zarobku ( ale to bardziej dla stron po angielsku)
- szukanie tresci dla strony
- jest jeszcze modul pulbikacji tresci na blogu bezposrednio z tego programu, ale ja tam wole sam to robic:)

A wpisy o Market Samurai na pewno jeszcze beda.

shpyo pisze...

Dzięki za ten wpis. Czytałem o tym programie, ale nie dałem rady go ogarnąć. Trochę mi się rozjaśniło w głowie :)

Christopher pisze...

Spoko:)

Turysta pisze...

Kiedy kolejny wpis o samuraju? mógł byś opisać inne moduły i jak z nich korzystać :P

Christopher pisze...

@Turysta

Możliwe, że opiszę niebawem jakieś inne moduły:)

Sesli Sohbet pisze...

Puedes cambiar el anchor text de los enlaces pero no su calidad, si estos se encuentran en un blogroll o barra lateral de un sitio por ejemplo, dejan
de ser naturales, están fuera de un contexto y perjudican tanto a tu sitio, como al del origen.

Prześlij komentarz